W życiu doczesnym tajemnicą owocnej działalności człowieka jest zjednoczenie z Bogiem - Ks. Bp Adolf Piotr Szelążek 1865-1950 ******* Kontakt z autorem strony: o. Vitold-Yosyf Kovaliv, vul. Kardashevycha, 1 35800 m. Ostroh, Rivnenśka obl., Ukrajina ******* kovaliv*ostroh.uar.net ******* adolf.blox.pl ******* tel. fax +380 3654 2-30-38 ******* Adres dla korespondencji w Polsce: ks. Witold Józef Kowalów skr. poczt. 9, 34-520 Poronin ***** Wszelkie uwagi i propozycje mile widziane. Sursum corda!
RSS
niedziela, 25 grudnia 2005
Alicja Grześkowiak o Biskupie Szelążku

http://www.senat.gov.pl/K4/DOK/DIAR/15/1507.htm

Alicja Grześkowiak

o Biskupie Szelążku

16 maja 1998 r. marszałek Alicja Grześkowiak, na zaproszenie biskupa Marcjana Trofimiaka, nowego ordynariusza diecezji łuckiej, przebywała w Łucku.

Marszałek Senatu uczestniczyła w ingresie nowego biskupa łuckiego do katedry św. Piotra i Pawła. Uroczystość była wielkim wydarzeniem religijno-narodowym na Wołyniu, gdyż przez pół wieku diecezja właściwie nie istniała.

Kościół rzymskokatolicki na Wołyniu pojmowany był jako synonim polskości. Dlatego został ciężko doświadczony podczas II wojny światowej przez okupantów sowieckich, niemieckich i nacjonalistów ukraińskich. W 1945 r., gdy Wołyń znalazł się w granicach ZSRR, diecezja łucka została kompletnie rozbita, duchowieństwo i wiernych wywieziono, sędziwy biskup łucki Adolf Szelążek po 1,5-rocznym więzieniu w Kijowie został wydalony do Polski, gdzie zmarł w 1950 r., przerwała tylko jedna parafia w Krzemieńcu.

Odrodzenie Kościoła katolickiego na Wołyniu, które rozpoczęło się dopiero w 1990 r., w "erze Gorbaczowa", jest swoistym fenomenem. Sądzono bowiem, że na Wołyniu katolików i Polaków już nie ma.

W uroczystości ingresowej uczestniczyli charge d?affaires i pierwszy sekretarz Ambasady RP w Kijowie oraz konsul generalny we Lwowie, a także miejscowe władze ukraińskie.

Podczas uroczystości w katedrze łuckiej marszałek Senatu wygłosiła przemówienie:

Dzisiaj diecezja łucka przeżywa moment iście historyczny. Po przeszło pół wieku osierocenia, po latach tak ciężkich prześladowań ma znów swego arcybiskupa, który uroczyście obejmuje katedrę biskupią. W tym radosnym wydarzeniu uczestniczę z kilku powodów.

Najpierw ze względu na osobę nowego biskupa łuckiego, księdza biskupa Marcjana Trofimiaka. Znamy się od lat, przede wszystkim z moich podróży do Lwowa i działań na rzecz tamtejszych Polaków. Dlatego z wielką radością przyjęłam wiadomość, że Ojciec święty Jan Paweł II mianował go biskupem ordynariuszem diecezji łuckiej i wdzięczna jestem, że nowy biskup łucki zaprosił mnie na swój ingres.

Istnieje jeszcze inny powód mojej obecności dzisiaj w Łucku. Wprawdzie z pochodzenia jestem lwowianką, ale od 1945 r. mieszkam w Toruniu, piastuję mandat senatorski z województwa toruńskiego. Los sprawił, że poprzednik obecnego biskupa łuckiego, biskup Adolf Szelążek, zwolniony w 1946 r. z sowieckiego więzienia i deportowany do Polski, znalazł przytulisko na Zamku Bierzgłowskim koło Torunia, gdzie umarł w 1950 r. i pochowany został w kościele św. Jakuba w Toruniu. Można by więc rzec, że Toruń był wygnańczą stolicą tego biskupa łuckiego.

Marszałek Senatu Rzeczpospolitej Polskiej jest z ramienia państwa polskiego protektorem Polaków mieszkających za granicą. Skoro więc katolicy na Wołyniu, a tak wielu z nich jest Polakami, cieszą się z ingresu wyczekiwanego arcypasterza, to marszałek Senatu winien dzielić ich radość.

Marszałek Senatu Rzeczypospolitej Polskiej, goszcząc w tej historycznej katedrze łuckiej, musi przypomnieć, że przed wiekami biskupi łuccy byli senatorami Rzeczypospolitej, zasiadali w Senacie bardzo wysoko, niektórzy okazali się wybitnymi mężami stanu. Było tradycją, że biskupi łuccy sprawowali urząd kanclerza Korony Polskiej, czyli pełnili funkcje jakby ministra spraw zagranicznych. Kilku biskupów łuckich zostało prymasami Polski, a prymas był w dawnej Rzeczypospolitej prezesem Senatu. Dlatego w tej katedrze niegdyś biskupów-senatorów, że wymienię tylko: Maciejowskiego, Szyszkowskiego, Firleja, Lipskiego, Wydźgę, Prażmowskiego, Załuskiego, Turskiego, Naruszewicza, marszałek Senatu Rzeczypospolitej Polskiej czuje się raczej swojsko.

Najdostojniejszy Księże Biskupie Łucki!

Poprzednik Waszej Ekscelencji, śp. biskup Adolf Szelążek, w ostatnich latach swego życia napisał książkę pt. "Moralne odrodzenie świata". Wydano ją dopiero w Niemczech, Mannheim w 1979 r., a więc 29 lat po jego śmierci. Ojciec Józef Warszawski, wybitny polski jezuita, w przedmowie wyraził taką opinię: "Lata trzeba będzie czeka,ć nim się znajdzie jednostka na tyle wykształcona, na tyle oczytana i na tyle myślowo dojrzała, która by była zdolna podać nam analogiczną książkę-syntezę".

Ta książka to jakby ideowy testament biskupa Adolfa Szelążka. Napisał w niej: "Poziom religijno-moralny danego narodu decyduje o jego losach. Religijno-moralne normy nie dadzą się zlekceważyć albo złamać. Wymagają one poszanowania dla siebie i utrzymania kulturalnych wartości w ich hierarchicznym porządku".

Te słowa dedykuję Waszej Ekscelencji jako drogowskaz w Jego trudach arcypasterskich, a w darze proszę przyjąć wspomnianą książkę Biskupa Szelążka i kielich mszalny z okolicznościową dedykacją. Książkę otrzymałam od sióstr terezjanek w Rzymie, założonych przez biskupa Szelążka.

Szczęść Boże!

Podczas pobytu w Łucku marszałek A. Grześkowiak spotkała się także z władzami obwodu wołyńskiego i miasta na czele z gubernatorem obwodu Borysem Klimczukiem. W rozmowie uczestniczył kierownik Wydziału Wyznań Rządu Republiki Ukraińskiej i biskup M. Trofimiak.

W rozmowie podkreślano dobre stosunki narodowościowe na Wołyniu i życzliwość władz ukraińskich wobec Kościoła katolickiego i Polaków.

Marszałek Senatu spotkała się również z członkami Stowarzyszenia Kultury Polskiej im. Ewy Felińskiej na Wołyniu. Była przyjmowana owacyjnie. Chór katedralny ze Lwowa odśpiewał pani marszałek "Sto lat".

02:05, kovaliv
Link Dodaj komentarz »
sobota, 24 grudnia 2005
Prace doktorskie o ks. bpie A.P. Szelążku

Prace doktorskie

o ks. bpie A.P. Szelążku

Biskupa Adolfa Piotra Szelążka

koncepcja teologii


autor: dr Leszek Robert Zygner
promotor: ks. prof. zw. dr hab. Lucjan Balter
uczelnia: ATK, Wydział Teologiczny (Warszawa 1997)

Krótka charakterystyka pracy
(wg: http://bazy.opi.org.pl/raporty/opisy/synaba/71000/sn71878.htm)

Praca dotyczy koncepcji teologii w ujęciu biskupa Adolfa Piotra Szelążka. Jej celem było wydobycie z całości dzieł biskupa uprawianej przez niego teologii, ukazanie jej cech charakterystycznych oraz dokonanie jej krytycznej oceny. Jak się udało ustalić badana koncepcja teologii należała do nurtu kerygmatyczno-pastoralnego, stanowiła zwarty system myślowy, uporządkowany pod względem metodologicznym. Pomimo marginalnych braków pod względem formy i treści (np. brak szerszego horyzontu eschatologicznego), stanowiła znaczący krok ku odnowie teologii katolickiej. Praca składa się z pięciu rozdziałów. W rozdziale pierwszym przedstawiono uwarunkowania historyczne, środowiskowe oraz osobowościowe teologii biskupa Adolfa Piotra Szelążka. W rozdziale drugim zwrócono uwagę na elementy formalno-metodologiczne badanej koncepcji. W rozdziale trzecim omówiono zasadnicze zagadnienia apologetyczno-dogmatyczne wspomnianej koncepcji teologicznej. Rozdział czwarty poświęcono zagadnieniom z zakresu teologii rzeczywistości ziemskich.


Chrystocentryzm

moralności chrześcijańskiej

w pismach Ks. Bpa A. P. Szelążka

autor: dr Elżbieta Karwowska (s. Beniamina – Terezjanka)
promotor: ks. dr hab. Marian Eugeniusz Graczyk
uczelnia: ATK, Wydział Teologiczny (Warszawa 1999)

Krótka charakterystyka pracy
(wg: http://bazy.opi.org.pl/raporty/opisy/synaba/79000/sn79230.htm)

Celem pracy było uzyskanie odpowiedzi na pytanie: w czym wyraża się chrystocentryzm moralności chrześcijańskiej w ujęciu Ks. Bpa A. P. Szelążka? Źródło pracy stanowiły wszystkie pisma (drukowane i rękopisy) Biskupa Łuckiego dostępne w: Archiwum Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, Archiwum Diecezjalnym w Siedlcach i Płocku, Państwowym Archiwum w Łucku oraz w Archiwum Zgromadzenia Sióstr św. Teresy od Dzieciątka Jezus w Podkowie Leśnej. W opracowaniu posłużono się metodą analityczno-syntetyczną. Rozprawa składa się z trzech rozdziałów. W pierwszym rozdziale ukazano osobę Chrystusa jako podstawę moralności chrześcijańskiej. W rozdziale drugim przedstawiono imperatyw naśladowania Chrystusa, jako założenie wyjściowe w kształtowaniu postaw moralnych. Chrystocentryczne ujęcie zagadnień moralnych znajduje swoje apogeum w rozdziale trzecim, w którym ukazano wizję moralnego odrodzenia świata w duchu prawa Chrystusa. W rozwiniętej przez Biskupa Łuckiego koncepcji odnowy najbardziej widoczna staje się jego duszpasterska troska i wrażliwość na znaki czasu.


14:09, kovaliv
Link Dodaj komentarz »
piątek, 16 grudnia 2005
Różaniec w życiu Bpa A.P. Szelążka (2)

RÓŻANIEC   W   ŻYCIU

BISKUPA  

ADOLFA   PIOTRA   SZELĄŻKA

(2)

Tajemnice  bolesne


1. Modlitwa Pana Jezusa w Ogrójcu

„Pogrążony w udręce jeszcze usilniej się modlił, a Jego pot był jak gęste krople krwi, sączące się na ziemię” (Łk 22, 44).
Usiłowaniom naszym nadajmy umocnienia w modlitwie. Nie sądźmy, że to środek drugorzędny i dodatkowy. W ekonomii zbawienia stoi na pierwszym miejscu... We wszystkich trudnościach życiowych Bóg przyjdzie nam z pomocą, jeśli złączymy swą modlitwę z błaganiem Chrystusa i Jego Matki.
Jeśli opierasz swoje życie na swych własnych siłach, działasz tylko po ludzku i nie łudź się, że ci sił wystarczy. Boże wezwania zazwyczaj przekraczają to, co naturalne, jednakże Miłość Boża jest wszechmocna.


2. Biczowanie Pana Jezusa

„Wówczas Piłat wziął Jezusa i kazał Go ubiczować” (J 19, 1).
Dobry syn ani na chwilę nie traci zaufania do ojca, choćby dla swych przewinień odbierał od niego jakieś kary – bo nade wszystko pewien jest nieskończonej miłości ojcowskiej. Im doskonalszy syn, tym większa potęga Matki.
Wszystko dzieje się według planu Bożego. A On potrafi wyprowadzić dobro ze złego. Zachowajmy pogodę ducha. Aby ją zachować w chwilach krytycznych, trzeba ją zachowywać stale.
Gdy doskonale oceniam swoją niedostateczność w spłacaniu długów wdzięczności, pewien jestem ogromu łask, którymi moją nieudolność zastąpi Pan Nasz Jezus Chrystus – On, który najmniejszych objawów uczynności nie zostawia bez nagrody.


3. Cierniem ukoronowanie Pana Jezusa

„Zasłaniali Mu oczy i pytali: «Prorokuj, kto Cię uderzył». Wiele też innych obelg miotali przeciw Niemu” (Łk 22, 64-65).
Korona cierniowa na zbolałej głowie Zbawiciela – jest wyrazem tego, iż został On Królem ubogich, chorych, samotnych, nieszczęśliwych. Dlatego, jeśli widzisz ubóstwo... tam On był... . Jeśli ciernie prześladowań, tam On poranił stopy nóg swoich. Proszę, wpatruj się jednak z ufnością w tę koronę cierpienia, bo ona jest koroną zwycięzców.
Pokorą oczyść wzrost swojej duszy i poznaj, że nie w pomyślności doczesnej jest dowód posiadania łaski Bożej. Przeciwnie, najoczywistszym znakiem Jego miłości jest pokój wśród krzyżów i cierni. Święci oddawali korony złote, aby cierniową koronę nieść przez życie całe.
Zaprawdę rozum mam za słaby, serce za zimne, niegodziwość zbyt wielką, abyśmy dostatecznie zadośćuczynić mogli za bluźnierstwa i zniewagi, które Cię od złych ludzi spotykają.
Spraw Matko, niech w całym narodzie zapanuje miłość Boga.


4. Droga Krzyżowa

„A On sam dźwigając krzyż wyszedł na miejsce zwane  Miejscem Czaszki, które po hebrajsku nazywa się Golgota” (J 19, 17).
Drogą krzyżową możemy nazwać całe nasze życie, gdyż cierpimy z powodu naszych słabości, ran zadanych w przeszłości. Jednak doświadczenia Boże, niewątpliwie są źródłem niezmiernej pomocy dla wielu dusz, gdy te krzyże naszego życia niesione są z należytym poddaniem się woli Bożej... nade wszystko ufajmy Bogu!
Bez drżenia, bez smutku i nieuzasadnionych łez nieśmy swój krzyż na każdy dzień z weselem i pokojem... Pan Jezus jest z tobą... najbardziej wówczas, gdy nas krzyżem obdarza. Aby odnowić człowieka, potrzebna jest moc Boża zespolona z krzyżem, który daje panowanie ducha.
Nie należy upadać na duchu! Nie po raz pierwszy wkłada Pan Bóg na ramiona tak ciężkie krzyże... . Nieskończenie kochający Pan Jezus, da to, czego nie odmawia innym duszom świętym, że z całą mocą duszy, świadczą za św. Pawłem o wewnętrznym stanie swoim: „Obfituję w radości we wszystkich utrapieniach moich”.
Aby oddawać doskonałą cześć Maryi, trzeba dążyć na te szczyty, do których nas Pan Bóg wezwał.


5. Śmierć Pana Jezusa na Krzyżu

„Ojcze przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią” (Łk 23, 34).
Jezus Chrystus w czasie ziemskiej egzystencji, przykładem własnego życia wskazał chrześcijanom sens i znaczenie cierpienia. On pierwszy przeżył największe dramaty osoby, jakimi są osamotnienie czy odrzucenie od Boga. Od tej pory nikt z nas nie jest naprawdę samotny.
Trzeba pamiętać, że grzech zawsze pociąga za sobą karę doczesną albo wieczną. Nigdy grzech nie jest bez kary. Grzech – to utrata szczęścia, wolności ducha i czystości serca, ale Jezus wybawił nas od wiecznej kary i cierpienia. W krzyżową ofiarę Syna Bożego włączone zostaje ludzkie cierpienie.
Spójrz na „Nową Kalwarię”, na ołtarz, na którym spełnia się Najświętsza Ofiara. Oto Jezus kona za grzechy twoje... . Eucharystia jest więc sakramentem, tworzącym klimat nadziei.


opracowała
s. Sabina Irena Gumkowska
terezjanka

Modlitwa
o potrzebne łaski za wstawiennictwem
Biskupa Adolfa Piotra Szelążka

Boże, Ojcze Wszechmogący, który obdarzyłeś sługę swego Biskupa Adolfa Piotra pełnią Chrystusowego kapłaństwa, mądrością w służbie Kościołowi, dobrocią serca wobec ubogich i pokrzywdzonych oraz ukochaniem drogi duchowego dziecięctwa, spraw, abyśmy wsparci jego przykładem stale wzrastali w wierze oraz w miłości Boga i bliźniego. Pozwól nam cieszyć się jego chwałą w niebie i udziel łask, o które Cię za jego przyczyną z pokorą i ufnością prosimy. Amen.

[„Wołanie z Wołynia” nr 6 (67) z listopada-grudnia 2005 r., s. 48-46.]

00:16, kovaliv
Link Dodaj komentarz »
środa, 14 grudnia 2005
Krótki biogram

Bp A.P. Szelążek

Krótki biogram

http://www.wiedza.servis.pl/haslo/Adolf_Szel%C4%85%C5%BCek

Adolf Szelążek (1 sierpnia 1865 - 9 lutego 1950), polski duchowny katolicki, biskup pomocniczy płocki, biskup łucki.

Studiował w Petersburgu, przyjął święcenia kapłańskie w 1888 w Płocku. Był profesorem seminarium duchownego w Płocku i Petersburgu, w Płocku pracował także przy konsystorzu, był członkiem kapituły katedralnej, prezesem Towarzystwa Dobroczynności, rektorem seminarium. 29 lipca 1918 został mianowany biskupem pomocniczym płockim, ze stolicą tytularną Barca, otrzymał sakrę biskupią 24 listopada 1918. 14 grudnia 1925 przeniesiony na stolicę biskupią w Łucku, ingres do katedry odbył 24 lutego 1926.

Został mianowany radcą (konsultorem) rzymskiej Kongregacji Kościołów Wschodnich. W czasie II wojny światowej był więziony w Kijowie; po wojnie w 1946 zmuszony do opuszczenia diecezji, ostatnie lata życia spędził w Bierzgłowie koło Torunia.

Źródła:

  • Piotr Nitecki, Biskupi Kościoła w Polsce w latach 965-1999, Warszawa 2000

Informacja praktycznaLinki oznaczone kolorem zielonym prowadzą do istniejących artykułów - w przeciwieństwie do oznaczonych jasnym odcieniem szarości, które prowadzą do tych jeszcze niedostępnych.

10:36, kovaliv
Link Dodaj komentarz »
Biogram autorstwa Krzysztofa Rafała Prokopa (zakończenie)

ADOLF  PIOTR  SZELĄŻEK

1925 – 1950

Biogram autorstwa Krzysztofa Rafała Prokopa (zakończenie)

Wśród znaczących dokonań biskupa Adolfa Piotra Szelążka dla diecezji łuckiej wymienić należy m. in. utworzenie przezeń w r. 1928 (1929) drukarni diecezjalnej, w której wydawane były „Miesięcznik Diecezjalny Łucki”, tygodnik „Życie Kato-lickie” (założony 1930) i pismo „Pro Fide” (zainicjowane w r. 1936), erygowanie Instytutu Akcji Katolickiej w Łucku (1932), czy też przeprowadzenie diecezjalnych uroczystości dziękczynnych po kanonizacji Andrzeja Boboli, w których uczestniczyli m.in. kardynał prymas August Hlond i nuncjusz apostolski w II Rzeczypospolitej Filip Cortesi (11 IX 1938). Te Ostatnie połączone zresztą były ze złotym jubileuszem kapłaństwa bis-kupa Szelążka, z której to okazji otrzymaj on honorowe oby-watelstwo Łucka, a ze strony najwyższych władz państwowych – Order Orła Białego, Ówże rok zapisał się w dziejach diecezji także erygowaniem w jej stolicy Instytutu Wyższej Kultury Re-ligijnej. Natomiast dziesięć lat wcześniej, w r. 1928, ordynariusz założył w Dubnie z kolei Diecezjalne (od r. 1931 Papieskie) Seminarium Wschodnie dla duchownych obrządku bizantyjsko-słowiańskiego. Z racji też swego zaangażowania w ak-cję neounijną powołany został biskup Szelążek w r. 1932 na konsultora watykańskiej Kongregacji dla Spraw Kościołów Wschodnich. Jeszcze w r. 1927 wyjednał on u Stolicy Apostol-skiej dekret (ogłoszony 14 XII t.r.), na mocy którego św. Teresa z Lisieux (od Dzieciątka Jezus) ogłoszona została patronką biskupstwa łuckiego. Ku jej czci powołał, też w r. 1936 (1 VIII) żeńskie Zgromadzenie św. Teresy od Dzieciątka Jezus, które po latach podjęło starania o beatyfi-kację swego założyciela.
Przełomową i tragiczną cezurę w posłudze pasterskiej Adolfa Piotra Szelążka stanowi wybuch II wojny światowej. Po wkroczeniu dnia 17 IX 1939 w granice toczącej walkę z najeźdźcę niemieckim Polski wojsk sowieckich i zajęciu przez nie rów-nież Łucka, tamtejszy ordynariusz pozbawiony został swobody sprawowania swego urzędu, jak też eksmitowany z zajmowanej dotychczas rezydencji. Zamieszkać musiał w niedużym mieszkaniu, narażony na niewygody fizyczne i stale odtąd szykanowa-ny. Zamknięte  zostały przez Sowietów seminaria w Łucku i Dubnie, formalnej likwidacji uległy też wszystkie istniejące na obszarze diecezji zgromadzenia zakonne męskie i żeńskie. Wielu duchownych aresztowano i osadzono w więzieniach lub łagrach, deportacje dotknęły też ludność cywilną. Zmianę sy-tuacji przyniósł dopiero wybuch wojny niemiecko-sowieckiej w czerwcu 1941 r. i zajęcie tych terenów przez z kolei hitlero-wskiego okupanta. Korzystając z okoliczności, iż pod rządami niemieckimi znalazły się wówczas również obszary niegdysiej-szego biskupstwa kamienieckiego, Adolf Piotr Szelążek ustanowił dla nich swego wikariusza generalnego w osobie ks. Adolfa Kukuruzińskiego, uprzednio profesora seminarium diecezjalne-go i proboszcza w Beresteczku. Z kolei do diecezji żytomierskiej skierował ks. Zygmunta Chmielnickiego, prałata kapitu-ły Ołyckiej, niegdyś ojca duchownego łuckich alumnów, redak-tora „Życia Katolickiego” i proboszcza w Berdyczowie, któremu też potajemnie udzielił sakry biskupiej – o czym powiadomił Stoli-cę Apostolską. Ów Jednak został wkrótce aresztowany przez Niemców i osadzony w obozie koncentracyjnym Gross-Rosen (Rogoźnica), gdzie 15/16 (17) IV 1944 tragicznie zmarł. Wobec natomiast śmierci już 11 V 1940 dotychczasowego sufra-gana łuckiego, 54-letniego Stefana Walczykiewicza, po usta-niu rządów sowieckich podjął biskup Szelążek starania o no-minację jego następcy. Dopiero jednak dnia 31 I 1944 przeka-zana została z Watykanu do nuncjusza apostolskiego w Berli-nie poufna informacja o powołaniu na biskupa pomocniczego (a w razie konieczności – administratora apostolskiego) dla Łucka dotychczasowego sufragana przemyskiego, 69-letniego Wojciecha Tomakę (dożyć miał on wieku 92 lat!), Objęcie przezeń nowej funkcji nie było już jednak możliwe, gdyż na wiosnę 1944 r. tereny diecezji łuckiej na powrót znalazły się pod rządami Sowietów. Po zajęciu Łucka nakazali oni ordyna-riuszowi opuścić ziemie biskupstwa i udać się za Bug, który stanowić miał nową granicę wschodnią państwa polskiego. Biskup Szelążek odmówił jednak podporządkowania się tej bezpra-wnej decyzji i pozostał na miejscu, co spowodowano jego are-sztowanie w nocy z 3 na 4 I 1945. Po kilkunastodniowym śle-dztwie, przeprowadzonym na miejscu (tj. w Łucku), pasterz diecezji przewieziony został wpierw do Kowla, a następnie do Kijowa, gdzie umieszczono go w więzieniu Ministerstwa Be-zpieczeństwa. Akta jego sprawy odesłano tymczasem wprost do Moskwy. W więziennych murach przyszło sędziwemu biskupo-wi obchodzić 30 VII 1945 swoje osiemdziesiąte urodziny, w następnych wszakże miesiącach dał o sobie znać poważny regres w stanie jego zdrowia. Trwały tymczasem usilne zabiegi Stolicy Apostolskiej, podejmowane za pośrednictwem dyplomacji amerykańskiej o uwolnienie łuckiego pasterza, zakończo-ne pomyślnym rezultatem. Sam zainteresowany powiadomiony został o mającym nastąpić zwolnieniu dnia 24 IV 1946, nie-mniej wypuszczono go z więzienia dopiero 15 V t.r.
Nie dana została biskupowi Szelążkowi możliwość powrotu do swej diecezji, lecz odstawiony on zostaj pod eskortą bezpośrednio do nowej granicy polskiej na Bugu. Z Kijowa prze-wieziono go mianowicie koleją do Lwowa, a stamtąd dalej do Przemyśla. Tu też powiadomiono wygnańca, iż o udzielenie mu gościny zabiegał najsilniej ordynariusz kielecki Czesław Kaczmarek, przed swym wyniesieniem na biskupstwo kapłan diecezji płockiej (wyświęcony w r. 1922). Biskup Szelążek za-proszenie swego niegdysiejszego wychowanka przyjął i udał się koleją do Kielc (droga wiodła przez Kraków). W po-dróży tej stale towarzyszyli mu od granicy funkcjonariusze Urzędu Bezpieczeństwa. Do miejsca swego tymczasowego przez-naczenia dotarł Adolf Piotr Szelążek 19 V 1946. Mi-mo gościnności biskupa Kaczmarka nie zabawia jednak długo w Kielcach, lecz już 6 VIII t.r. wyjechał do Warszawy. Widok ruin zburzonej przez Niemców stolicy stał się przyczyną za-wału, jaki sędziwy ordynariusz łucki wówczas przeszedł. Po kilkudniowym pobycie w szpitalu biskup-wygnaniec wyruszył 18 VIII 1946 dalej na północ – do diecezji chełmińskiej. Wiązało się to z doprowadzonymi do pomyślnego skutku zabie-gami jego kanclerza z Łucka, kanonika Jana Szycha, pracującego od momentu repatriacji w Toruniu na posadzie kapelana szpitala epidemicznego (niebawem wszakże został proboszczem miejscowej parafii św. Jakuba), o oddanie wygnanemu pasterzowi na rezydencję należącego do biskupów chełmińskich pokrzyżackiego Zamku w Bierzgłowie. Wobec zgody ordynariusza z Pelplina Kazimierza Józefa Kowalskiego, Adolf Piotr Szelążek sprowadził się 20 VIII 1946 do podtoruńskiego Bierzgłowa, gdzie spędzić miał ostatnie cztery i pół roku życia, oddając się w tym okresie w szczególności pracy naukowej. Tu powstała m.in. opublikowana w r. 1947 w Toru-niu praca „Podstawy dotacji duchowieństwa katolickiego w Polsce w okresie przedkonkordatowym”, jak i jego opus magnum – „Moralne odrodzenie świata”, wydane dopiero w r. 1979 w Mannheim w opracowaniu ks. Juliusza Janusza (+ 1978), kanonika honorowego kapituł łuckiej i warszawskiej, przed II wojna światową proboszcza parafii Potasznia w powiecie kostopolskim.
Zmarł Adolf Piotr Szelążek na Zamku Bierzgłowskim 9 II 1950 (około południa) w wieku 85 lat. Uroczystości pogrzebo-we biskupa-wygnańca, którym przewodniczył nowy prymas Stefan Wyszyński, odbyły się 13 II t.r. w toruńskim kościele św. Jakuba, w podziemiach którego znalazł on wieczny spoczy-nek i gdzie w kilka lat później umieszczona została okolicznościowa płyta epitafijna.
Pozostawił Adolf Piotr Szelążek liczne opracowania nauko-we z dziedziny prawa kanonicznego i apologetyki, wśród nich też kilka książek i broszur (obok dwóch wyżej wspomnianych także obszerne „Nauki apologetyczne”, wydane w Płocku jesz-cze w r. 1901). Był on również autorem ogłoszonego drukiem w r. 1917 „Memoriału w sprawie majątków kościelnych w Królestwie Polskim zabranych na mocy ukazów 1864 i 1865”.
Za pasterzowania tego ordynariusza przyszedł na świat 31 V 1932 w miejscowości Kamionka w parafii Niewirków w diecezji łuckiej późniejszy (od r. 1985) biskup pomocniczy opolski Jan Bagiński.

Krzysztof Rafał Prokop

[Krzysztof Rafał Prokop, „Sylwetki biskupów łuckich”, Biały Dunajec – Ostróg 2001, s. 201-212.]

10:22, kovaliv
Link Dodaj komentarz »
Biogram autorstwa Krzysztofa Rafała Prokopa (1)

ADOLF  PIOTR  SZELĄŻEK

1925 – 1950

Biogram autorstwa Krzysztofa Rafała Prokopa (1)

Adolf Piotr Szelążek urodził się 30 VII (l VIII) 1865 w Stoczku Łukowskim na Podlasiu jako syn Stanisława, urzędni-ka gminnego, i Marianny z Grigoriewów. Matkę utracił, gdy miał zaledwie półtora roku, w lutym 1867, stąd też wychowa-niem Jego i rodzeństwa zajęła się poślubiona przez Stanisła-wa Szelążka po śmierci pierwszej żony Eleonora z Dobraczyńskich. Lata dziecięce spędził, przyszły biskup w Żelechowie, gdzie tez uczęszczał do szkody powszechnej. Naukę gimnazja-lną odbywał przez pięć lat z kolei w Siedlcach, po czym we wrześniu 1885 r. wstąpił (jako 18-latek) do seminarium du-chownego w Płocku. W jego murach przygotowywał się do kap-łaństwa również przez pięć lat i 26 V 1888 otrzymał świę-cenia prezbiteratu z rąk miejscowego sufragana, biskupa Hen-ryka Piotra Kossowskiego, zarządzającego wówczas diecezją w charakterze wikariusza kapitulnego (po śmierci w r. 1885 ordynariusza Kaspra Borowskiego, niegdysiejszego pasterza łucko-żytomierskiego). Jako neoprezbiter Adolf Piotr Szelą-żek skierowany został na wikariat w parafii farnej św. Bar-tłomieja w Płocku, w którym to charakterze pracował tylko przez rok. Wyróżniający się już. w okresie formacji seminary-jnej zapałem do zdobywania wiedzy, w r. 1889 przyszły bis-kup wysłany został dla odbycia studiów do Sankt Petersbur-ga. Tam, po czterech latach, uzyskał w r. 1895 stopień ma-gistra teologii (w oparciu o dwie rozprawy: „O objawieniach św. Brygidy” i „O prymacie biskupa rzymskiego”).
Po powrocie ze stolicy Cesarstwa do Płocka 28-letni ks. Szelążek powołany został do pracy w miejscowym konsystorzu biskupim, gdzie był wpierw notariuszem, a następnie kancle-rzem. Pracował również w płockim sądzie biskupim, a od r. 1894 prowadził także wykłady z prawa kanonicznego w macie-rzystym seminarium duchownym (później wykładał tam nadto ekonomię polityczną i filozofię). Z kolei na polu działal-ności społecznej organizował w tym okresie w diecezji Sto-warzyszenie Robotników Chrześcijańskich, jak też stał na czele nowozorganizowanego Związku Katolickiego. Już w r. 1902 wyróżniony zostaj godnościami szambelana papieskiego i kanonika gremialnego kapituły katedralnej w Płocku, a w r. 1904 przypadł mu w udziale tytuł prałata domowego Jego Świątobliwości. W tych latach zaliczał się ks. Sze-lążek do najbliższych współpracowników kolejnych ordynariuszy płockich: Michała Nowodworskiego i Jerzego Józefa Szembeka (powołany pomiędzy nimi na biskups-two w Płocku Franciszek Albin Symon nie miał możliwości – na skutek przeciwdziałania ze strony władz rosyjskich – sprawowania swej funkcji). Kiedy biskup Szembek, prekonizowany 9 XI 1903 metropolitą mohylewskim, przeniósł się z Płocka do Sankt Petersburga, do stolicy Cesarstwa wyruszył w ślad za nim Adolf Piotr Szelążek, delegowany przez płocką kapitułę katedralna jako asesor do Rzymskokatolickiego Ko-legium Duchownego. Nowy metropolita powołał go też na profe-sora do tamtejszego seminarium duchownego, w którym przyszły pasterz wykładał prawo kanoniczne, teologię pastoralna, filozofię, ascetykę i literaturę polską, oraz języki polski, łaciński i francuski, wówczas też uzyskał ks. Szelążek w petersburskiej Akademii Duchownej doktorat z pra-wa kanonicznego, i mimo rychłej śmierci metropolity Jerzego Józefa Szembeka (+ 12 VIII 1905) późniejszy biskup łucki po-został jeszcze przez dwa lata w Sankt Petersburgu, wspomaga-jąc administrującego wakującą archidiecezją ks. Stefana Antoniego Denisewicza. Do Płocka powrócił dopiero w r. 1907.
Lata 1907-1918 wypełnione są w biografii Adolfa Piotra Szelążka przede wszystkim działalnością dydaktyczno-naukową. Już zresztą poprzednio był on zaangażowany w wydawanie zai-nicjowanej przez zmarłego 12 VI 1896 płockiego biskupa Michała Nowodworskiego „Encyklopedii kościelnej”. Po powrocie ze stolicy ks. Szelążek ponownie objął stanowisko profesora w miejscowym seminarium duchownym (wykładał obecnie prawo kanoniczne, filozofię, socjologię i ascetykę), którego w styczniu 1909 r. został regensem (rektorem). Funkcja ta przy-padła mu po prekonizowanym 12 VI 1908 nowym ordynariuszem płockim ks. Antonim Julianie Nowowiejskim. Przedtem jeszcze, 3 X 1907, otrzymał on od poprzedniego ordynariusza, biskupa Apolinarego Wnukowskiego, nominację na administratora para-fii Orszymowo. W okresie rektorstwa odbył też przyszły pas-terz staż zagraniczny w Instytucie Psychologii Eksperymen-talnej w Lipsku, przy której to okazji zwiedził różne ośrod-ki naukowe w Niemczech i we Francji. W czasie pobytu zagra-nicą zastał go wybuch I wojny światowej. W r. 1917, wraz z utworzeniem Rady Regencyjnej, ks. prałat Szelążek powołany został na stanowisko kierownika sekcji Kościoła katolickiego w utworzonym wówczas krajowym Departamencie Wyznań Religij-nych i Oświecenia Publicznego. Kiedy wraz z odrodzeniem się państwa polskiego departament ten przekształcony został w ministerstwo, a sekcja w Wydział ds. Kościoła katolickiego, Adolf Szelążek zostaj wpierw jego radcą, a od r. 1921 nacze-lnikiem i funkcję tę piastował aż do swego powołania na godność pasterską w diecezji łuckiej.
Pamiętny w dziejach Europy rok 1918 okazał się przełomowy również w biografii ks. Szelążka. Na wniosek ordynariusza płockiego Antoniego Juliana nowowiejskiego papież Benedykt XV powołał ówczesnego regensa seminarium duchownego w Płocha na funkcję sufragana w tejże diecezji i prekonizował go 29 VII 1918 biskupem tytularnym Barca. Sakra nominata odbyła się 24 XI 1918 w płockiej katedrze św. Zygmunta, a dopełnił jej biskup Nowowiejski wespół z dwoma nowymi sufraganami z sąsiedniej diecezji włocławskiej – Władysławem Krynickim i Wojciechem Owczarkiem. Z racji wszakże funkcji pełnionych w Ministerstwie Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego biskup Szelążek w ciągu następnych lat przebywał zwykle w Warszawie (tam dane mu było m.in. uczestniczyć 28 X 1919 w uroczystości sakry nuncjusza apostolskiego Achillesa Rattiego, przyszłego papieża Piusa XI, na której obecny był rów-nież ordynariusz łucko-żytomierski Ignacy Dubowski), do ma-cierzystej diecezji dojeżdżał zaś – za zgodą biskupa Nowowiejskiego i Konferencji Episkopatu – tylko okazjonalnie, obowiązków sufragana de facto nie sprawując. Był Adolf Piotr Szelążek uczestnikiem polsko-radzieckich pertraktacji poko-jowych w Rydze (1920-1921), znaczący okazał się też jego udział w pracach przygotowawczych, poprzedzających zawarcie konkordatu pomiędzy Stolicą Apostolską a Rzeczypospolitą Polską (podpisany 10 II 1925), a następnie w działaniach zmierzających do jego wprowadzenia w życie (w tej sprawie m.in. bawił osobiście w tymże roku 1925 w Rzymie).
Uznanie, jakim cieszył się biskup Szelążek wśród członków episkopatu, tudzież poparcie, na jakie mógł liczyć ze stro-ny organów państwowych, czyniły go wprost optymalnym kandy-datem na objecie rządów w diecezji, w której stosunki na linii państwo-Kościół obfitowały w zadrażnienia i spięcia. Taka sytuacja wytworzyła się w poprzednich latach w Koście-le łucko-żytomierskim za pasterzowania tam Ignacego Dubowskiego. Po złożeniu przez tegoż rezygnacji z urzędu i półrocznych rządach w charakterze wikariusza kapitulnego sufragana Michała Godlewskiego, który – wbrew oczekiwaniom nie-których środowisk – ostatecznie nie otrzymał nominacji na ordynariusza, nowym pasterzem zreorganizowanej na mocy bulli cyrkumskrypcyjnej „Vixdum Poloniae unitas” z 28 X 1925 diecezji łuckiej (odtąd już nie złączonej unią z żytomierską), na powrót włączonej (jak u swych początków) do metro-polii lwowskiej, został prekonizowany dnia 14 XII 1925 właśnie dotychczasowy biskup pomocniczy z Płocka.
W granice powierzonego odtąd swej pieczy biskupstwa Adolf Piotr Szelążek przybył koleją wczesnym rankiem 25 II 1926. Powitany wpierw w Lubomlu, udał się bezpośrednio do Łucka, gdzie oczekiwano go licznie zgromadzone tego dnia du-chowieństwo na czele z sufraganem Michałem Godlewskim. Dzień później, 24 II t.r., odbył się ingres nowego pasterza do łuckiej katedry ŚŚ. Piotra i Pawła, stonowany wszakże atmosfe-rą żałoby w związku ze śmiercią prymasa Edmunda Dalbora (+ 18 II 1926) i pierwszego metropolity wileńskiego Jana Cieplaka (+ 18 II 1926). Obejmował biskup Szelążek diecezję licząca 39000 km2 terytorium zamieszkanego przez ok. 200000 wiernych, pośród których duszpasterzowało 195 kapłanów w 99 parafiach (zorganizowanych w 11 dekanatów). Do wybuchu II wojny światowej utworzył on ponad 70 dalszych parafii i wydzie-lił kolejnych 5 dekanatów. Już w półtora roku po objęciu rzą-dów, w dniach 30 VIII – 1 IX 1927, nowy ordynariusz przeprowadził synod diecezjalny (obradował w murach świątyni kated-ralnej) – pierwszy od dwóch wieków (poprzedni miał miejsce w r. 1726), po którym przesłał do Stolicy Apostolskiej relację o stanie powierzonego jego trosce Kościoła lokalnego. Rok na-stępny przyniósł formalną rezygnację z urzędu dotychczasowego sufragana łuckiego Michała Godlewskiego (faktycznie nie udzielał się on w diecezji już od dłuższego czasu), który przeniósł się do Krakowa, gdzie poświęcił się wyłącznie niemal pracy naukowej jako profesor zwyczajny historii Kościo-ła na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Jagiellońskiego (zmarł 20 V 1956 i pochowany zostaj w krypcie pijarskiego kościoła św. Jana tamże w Krakowie). Została ona przyjęta przez papieża Piusa XI w dniu 20 VII 1928, w którym też od ra-zu prekonizację otrzymał nowy biskup pomocniczy dla Łucka – Stefan Walczykiewicz, dotychczasowy wicerektor seminarium duchownego w Płocku i członek płockiego prezbiterium (był on niewątpliwie kandydatem ordynariusza). Sakry udzielił mu 25 XI t.r. w łuckiej katedrze Adolf Piotr Szelążek wespół z arcybiskupem Piotrem Mańkowskim, niegdysiej-szym ordynariuszem kamienieckim, od chwili rezygnacji z urzędu (1926) zamieszkującym we Włodzimierzu Wołyńskim, oraz biskupem płockim Antonim Julianem Nowowiejskim. W Roku Jubileuszowym 1933 pasterz kresowej diecezji udał się z wizytą ad limina apostolorum do Rzymu, przy okazji której złożył papieżowi Piusowi XI kolejną relację o stanie biskupstwa, natomiast po powrocie z Wiecznego Miasta wydał okolicznościowy list do duchowieństwa i wiernych (1 XI 1933), w którym napisał m.in.: „Poczytuję sobie za wielkie szczęście, że mogłem Jubileusz Odkupienia Pańskiego odprawić w stolicy namiestni-ków Chrystusowych, gdzie życie Boże jest bardziej natężone, skąd – jak ze źródła – rozchodzi się ono po całym ciele olb-rzymiej społeczności, zostającej pod zwierzchnictwem niewi-dzialnym Jezusa Chrystusa, widzialnym zaś Jego zastępcy - Papieża. [...] Czułem jak drogą jest sercu Papieża nasza die-cezja, w której chciałbym widzieć godne narzędzie Opatrzności Bożej w pełnieniu wielkich przeznaczeń, jakie przed nami stają dla spełnienia. Z wielką miłością Najwyższy Pasterz polecił mi wyrazić najwyższą Swą radość i wdzięczność wszy-stkim i wszystkim udzielić Swego apostolskiego błogosławień-stwa. [...] Pragnę z całego serca, aby żywe to błogosławień-stwo następcy św. Piotra podnosiło siły ukochanych kapłanów do gorliwszej pracy, aby drogich wiernych podtrzymywało na duchu w ich niedolach i trudach, aby na wszystkie dusze spro-wadziło potężny strumień tych dóbr nadprzyrodzonych, jakie nam wiara daje. Niech ono silniej zwiąże nas z Opoka Piotro-wą i niech będzie zapowiedzią rozkwitu Kościoła na drogim dla nas wszystkich Wołyniu i Polesiu wołyńskim”.

(cdn.)

Krzysztof Rafał Prokop


10:19, kovaliv
Link Dodaj komentarz »
Siostry Terezjanki

Siostry Terezjanki

http://www.karmel.pl/karmelitanki/cst.html

Siostry Terezjanki

Congregatio Sororum Sanctae Teresiae ab Infante Iesu

CST

Założyciel

Adolf Piotr Szelążek urodził się 1 sierpnia 1865 r. w Stoczku Łukowskim na Podlasiu. Święcenia kapłańskie otrzymał w 1888 r. W 1918 r. został mianowany biskupem pomocniczym w Płocku. Jako dyrektor Departamentu ds. Kościoła Katolickiego w Ministerstwie Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego brał udział w pracach przygotowawczych do zawarcia konkordatu między Polską i Stolicą Apostolską. Przy tej okazji uczestniczył w beatyfikacji (1923) i kanonizacji (1925) św. Teresy od Dzieciątka Jezus. 14 grudnia 1925 r. papież Pius XI mianował go ordynariuszem diecezji łuckiej.

Wyrazem jego duchowej więzi z "małą" św. Teresą było obranie jej na patronkę diecezji łuckiej oraz założenie Zgromadzenia Sióstr Świętej Teresy od Dzieciątka Jezus. Po zakończeniu II wojny światowej, gdy diecezja łucka znalazła się w granicach Rosji, nie opuścił jej w przekonaniu, że tylko papież może go do tego upoważnić. Został aresztowany i więziony w Kijowie w latach 1945-46. Uwolniony na skutek interwencji papieża Piusa XII, zamieszkał w zamku w Bierzgłowie k. Torunia. Uruchomił tam kurię łucką, nawiązując i utrzymując kontakty ze swoim duchowieństwem i wiernymi, a także założonym przez siebie zgromadzeniem. Zmarł 9 lutego 1950 r. w Bierzgłowie.

Duchowość

Do istotnych elementów duchowości zgromadzenia należą: naśladowanie Jezusa Chrystusa na wzór św. Teresy od Dzieciątka Jezus, życie wspólnotowe, liturgia i działalność apostolska. Siostry przez złożenie trzech ślubów: czystości, ubóstwa i posłuszeństwa, oddają swoje życie Bogu, zobowiązując się dążyć do doskonałej miłości Boga w poświęceniu się dla zbawienia bliźnich.

Swoją duchowość zgromadzenie wywodzi z Ewangelii i opiera na małej drodze dziecięctwa duchowego św. Teresy z Lisieux. Fundamentem tej drogi jest głęboka wiara i zupełne zdanie się na Boga oraz miłość do Niego, Kościoła i drugiego człowieka. Konstytucje zgromadzenia podkreślają, że siostry powinny naśladować nastawienie duchowe patronki, streszczające się w jej słowach: "Moim powołaniem jest miłość!... W Sercu Kościoła, mojej Matki, będę Miłością". Hasłem zgromadzenia są słowa św. Teresy: "Szerzyć miłość dla Najwyższej Miłości". Zarówno kontemplacją, jak i służbą apostolską siostry świadczą o Miłosiernej Miłości wobec każdej ludzkiej istoty. Kontemplują wizerunek Chrystusa i dzięki łasce Bożej upodabniają się do Niego w duchowym wymiarze. Siostry na mocy profesji zakonnej tworzą jedną rodzinę, zjednoczoną miłością Bożą i wiodą życie wspólne, mimo różnych darów naturalnych i nadprzyrodzonych. Życie wspólne w zgromadzeniu jest szkołą służby Panu oraz okazją do ćwiczenia się w cnotach ludzkich, chrześcijańskich i zakonnych. Służenie sobie wzajemnie jest we wspólnocie służeniem samemu Chrystusowi. Miłość, pokora, cierpliwe znoszenie niedoskonałości współsióstr, przeżywane w klimacie prostoty i radości, są szczególnym znakiem wspólnoty. Sercem zgromadzenia terezjanek i źródłem życia duchowego jest Eucharystia. Podczas niej siostry uczą się same siebie składać w ofierze Bogu za pośrednictwem Chrystusa oraz doskonalić swoje zjednoczenie z Bogiem i między sobą. Podstawowym środkiem formującym sumienia każdej siostry jest sakrament pokuty i kierownictwo duchowe. W zjednoczeniu z Kościołem codziennie odmawiana jest wspólnie Liturgia Godzin. Dla rozwoju życia duchowego siostry praktykują codzienną półgodzinną medytację, przynajmniej 15 minut prywatnej adoracji, czytanie duchowe, różaniec, dwa razy w ciągu dnia rachunek sumienia. Raz na miesiąc ma miejsce dzień skupienia, a raz w roku 6-dniowe rekolekcje. Zgromadzenie uroczyście obchodzi święta Chrystusa, zwłaszcza w tajemnicy Jego Dziecięctwa, święto Matki Kościoła oraz uroczystość św. Teresy od Dzieciątka Jezus. Przed tymi świętami odprawia nowenny. Ponadto każdego miesiąca odprawiana jest nowenna przed pierwszym piątkiem miesiąca i do Trójcy Przenajświętszej za wstawiennictwem św. Teresy od Dzieciątka Jezus. Szczególną cześć oddają terezjanki Matce Bożej, która stanowi dla nich wzór macierzyństwa duchowego kobiety konsekrowanej.

Działalność

Powołanie zgromadzenia siostry realizują poprzez: kształcenie i wychowywanie młodzieży, zarówno w szkołach i domach wychowawczych zakładanych przez zgromadzenie i inne instytucje, jak i w stowarzyszeniach religijnych; szerzenie wiary katolickiej przy użyciu wszelkich odpowiednich do tego celu środków; modlitwę za kapłanów i w intencji rozszerzania ducha apostolskiego; pomoc w duszpasterstwie i w dziełach charytatywnych według aktualnych potrzeb Kościoła i społeczeństwa.

Kontakt

Dom Generalny
ul. Ejsmonda 17
05-807 Podkowa Leśna
telefon/fax: (022) 758 99 97
e-mail: cst@wa.onet.pl

Postulat
ul. Artyleryjska 7
16-400 Suwałki
telefon / fax: (087) 566 59 68

Nowicjat
Rychnowo 37
14-106 Ostróda
e-mail: cst_rychnowo@vp.pl

10:02, kovaliv
Link Komentarze (3) »
wtorek, 13 grudnia 2005
Różaniec w życiu Bpa A.P. Szelążka (1)

RÓŻANIEC   W   ŻYCIU  
BISKUPA  
ADOLFA   PIOTRA   SZELĄŻKA (1)

Ogłoszenie Roku Różańca Świętego, zachęca mnie do uszanowania pamięci łuckiego Ordynariusza (1925-1945) i Założyciela Zgromadzenia Sióstr św. Teresy od Dzieciątka Jezus (1936), biskupa Adolfa Piotra Szelążka – czerpiąc ze skarbnicy jego nauczania o Świętym Różańcu i tajemnicy tej modlitwy. 9 lutego upłynęły 53 lata od dnia śmierci naszego Założyciela – kapłana, który przypisywał wielkie znaczenie modlitwie Różańcowej, jaka towarzyszyła mu w chwilach najcięższych doświadczeń.
„Różaniec – uważał Bp Szelążek – jest tym łańcuchem, w którego ogniwach z nieba początek biorących, najdroższe dla naszych serc tajemnice życia, męki i chwały Jezusa Chrystusa są poprzeplatane nawzajem tajemnicami radości, boleści i chwały Najświętszej Maryi Panny”.
„W Różańcu – pisał nasz pasterz – wszystkie tajemnice wiary naszej rozważać mamy, od powołania Najświętszej Panny na urząd Macierzyństwa Bożego, aż do Jej chwalebnego ukoronowania na niebie; od poselstwa Archanioła Gabriela, aż do chwalebnego Wniebowstąpienia Zbawiciela. Całe dzieło odkupienia świata, od początku do końca, staje nam w tajemnicach Różańca św. Jasno i żywo przed oczyma jak na jednym wymalowane obrazie”.
Oto, jaką w jego rozumieniu jest cena modlitwy na różańcu: „W pobożnym odmawianiu Różańca św. znajdujemy skuteczną pomoc dla uświęcenia własnych dusz… Różaniec w swej wspaniałej prostocie może wystarczyć wszystkim pojęciom, odpowiedzieć na wszystkie potrzeby i jeżeli łaska Zbawiciela wzbudzi w naszych sercach zamiłowanie do tego nabożeństwa oblicze naszej ziemi… zupełnie się zmieni”.
Pierwsza, radosna cześć różańca mówi nam o wielkim znaczeniu wyboru przez Boga Dziewicy Maryi na Matką Zbawiciela, ukazując Jej misję w Bożym planie usynowienia człowieka poprzez Jej Niepokalane Poczęcie: „Bóg od wieków wybrał Maryję na Matkę Zbawiciela świata, przeto od pierwszej chwili poczęcia, uważał Ją za Matkę Jezusa. Nie jest to przewrotem porządku naturalnego ale jest wynikiem odwiecznego wyroku… . Maryja jest odblaskiem piękności Bożej, jest Niepokalaną”.


Tajemnice  radosne


1. Zwiastowanie Najświętszej Maryi Dziewicy

„Bądź pozdrowiona, pełna łaski…” (Łk 1, 28).
Świętości nie można osiągnąć bez modlitwy, bez obcowania bezpośredniego z Bogiem. „Oto ja służebnica Pańska…” (Łk 1, 38). Modlitwa życia polega na uzgodnieniu we wszystkim swej woli z wolą Boga a sprawdza się ona w codziennym postępowaniu i podejmowaniu decyzji.
W chwili Zwiastowania Maryja otwiera swe czyste serce na przyjęcie Jezusa, na cały Boży plan zbawienia. Ona nauczyć nas może, jak niepokalane powinny być serca nasze, aby godne były przyjęcia Słowa Wcielonego w Komunii św.
Celu ostatecznego, jakim jest nasycenie się Bogiem, nie osiągnie człowiek mocą ludzką, lecz Bożą. Prowadzenie do tego celu ostatecznego – nie jest zadaniem rządów ludzkich lecz Bożych... Historia Zbawienia jest historią wiernej miłości Boga do człowieka.


2. Nawiedzenie świętej Elżbiety

„Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę…” (Łk 1, 41).
Obecnie czynami swoimi piszemy już historię najbliższej przyszłości, może nawet na długie wieki.
Pójście drogami Bożymi stanowi wolność doskonałą. ...Wolność jest wyzwoleniem od więzów, które by przeszkadzały osobie w dążeniu do szczęścia, do doskonałości.
Wielkie ciążą na nas obowiązki wobec Pana Jezusa i Jego Matki Najświętszej. Skarby, jakich nam Bóg użycza przez Maryjnie mogą być zamknięte i niedostępne dla ogółu, lecz promieniować powinny na całe otoczenie dla chwały Bożej, Jego Matki Najświętszej i dla zbawienia dusz.


3. Boże Narodzenie

„Oto zwiastuję wam radość wielką… dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz, Pan” (Łk 1, 41).
Przed narodzeniem Chrystusa, wszystko do Niego prowadziło. Po Wcieleniu, Zmartwychwstaniu i Wniebowstąpieniu – wszystko z tego faktu wypływa. Dzieje toczą się dokoła Jego osoby.
Zbawca świata ukrył swe Bóstwo pod osłoną ludzkiego ciała w stajence betlejemskiej..., swe dostojeństwo i godność królewską – pod trudem rzemieślnika w Nazarecie, swe nauczycielskie posłannictwo i mądrość przedwieczną – pod pozorem niskiego pochodzenia.
Bóg postanowił, że droga zbawienia doczesnego i wiecznego, dana nam jest przez Maryję. Mógł Ojciec Niebieski dać Synowi swemu naturę ludzką bezpośrednio – jak pierwszemu człowiekowi – lecz wybrał On pośrednictwo Dziewicy. Więc chce On, abyśmy wszystkie dobra zbawienia otrzymali przez Maryję.


4. Ofiarowanie Pana Jezusa w świątyni

„…Przynieśli Je do Jerozolimy, aby Je przedstawić Panu” (Łk 2, 22).
Jeśli chcemy być prawdziwymi czcicielami Maryi, bądźmy wiernymi Jej naśladowcami.
Za cenę ofiary św. Rodziny, chrześcijanie od najmłodszych lat mogą cieszyć się oglądaniem i przebywaniem ze Zbawicielem, którego Maryja składa w ich sercach.
Posiadamy źródło niezmiernych zasług, gdy świętymi czynami stwarzamy wiekuiste walory dla dzieła Chrystusowego..., gdy jasnymi świętością myślami, stwarzamy w świecie ducha światła nowe, które nie zgasną nigdy.


5. Dwunastoletni Jezus w świątyni

„Wszyscy zaś, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami” (Łk 2, 47).
W umysłach ludzkich króluje Jezus nie tylko z powodu potęgi swego umysłu i obszaru nauki, ale przez to, że jest Prawdą, którą powinniśmy przyjąć. On jedynie jest Siłą , nieomylnie jednoczącą dusze, Ogniskiem serc ludzkich, w którym zbierają się wszystkie promienie.
Aby posiąść tajemnicę Boga, trzeba być po prostu w sprawach Ojca. „Synu, czemuś nam to uczynił? Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie” (Łk 2, 48).
Nikt bardziej od Niej (Maryi) nie może skłonić Boga by ją wysłuchał. Wzniosłe Jej prawa nad Tym, którego Ona porodziła i który był Jej posłuszny na ziemi z całą miłością trwającą w pierworodnej sile... . Idziemy do Najświętszej Maryi Panny, bo Ona prowadzi do Jezusa. To ona jest Matką Światła, która wskaże nam co czynić należy.


Modlitwa
o potrzebne łaski za wstawiennictwem
Biskupa Adolfa Piotra Szelążka

Boże, Ojcze Wszechmogący, który obdarzyłeś sługę swego Biskupa Adolfa Piotra pełnią Chrystusowego kapłaństwa, mądrością w służbie Kościołowi, dobrocią serca wobec ubogich i pokrzywdzonych oraz ukochaniem drogi duchowego dziecięctwa, spraw, abyśmy wsparci jego przykładem stale wzrastali w wierze oraz w miłości Boga i bliźniego. Pozwól nam cieszyć się jego chwałą w niebie i udziel łask, o które Cię za jego przyczyną z pokorą i ufnością prosimy. Amen.

opracowała
s. Sabina Irena Gumkowska CST

[„Wołanie z Wołynia” nr 5 (66) z września-października 2005 r., s. 48-46.]

13:22, kovaliv
Link Dodaj komentarz »
Ze wspomnień ks. Leona Krejczy

Ze wspomnień

ks. Leona Krejczy

o czasach kleryckich i Ks. Bpie A.P. Szelążku

http://www.icm.com.pl/tygsal/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=661&mode=thread&order=0&thold=0

Urodzony Kraków-Podgórze 20 III 1912. Maturę zdałem w 1930 roku. Do Seminarium Duchownego wstąpiłem w tymże samym roku i ukończyłem go po uzupełnieniu egzaminu z historii Kościoła, którą wykładał na Wydz. Teologicznym UJ x. Bp Michał Godlewski, były sufragan (tj. bp pomocniczy) Diecezji Łuckiej.

Księża naszej Parafii   

http://www.icm.com.pl/tygsal/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=661&mode=thread&order=0&thold=0

          
Ks. Prałat Leon Krejcza

cz.2 - Czasy kleryckie - Kraków, Łuck 

             
           
 Urodzony Kraków-Podgórze 20 III 1912. Maturę zdałem w 1930 roku. Do Seminarium Duchownego wstąpiłem w tymże samym roku i ukończyłem go po uzupełnieniu egzaminu z historii Kościoła, którą wykładał na Wydz. Teologicznym UJ x. Bp Michał Godlewski, były sufragan (tj. bp pomocniczy) Diecezji Łuckiej. Z końcem czerwca 1931 roku przyjechał do Krakowa w odwiedziny do x. Proboszcza parafii na Podgórzu - x. dra Józefa Niemczyńskiego jego przyjaciel ze studiów w Rzymie x. bp Stefan Walczykiewicz ówczesny sufragan Diecezji Łuckiej na Wołyniu.
 "- U nas są duże braki księży, a w seminarium mamy tylko 50 alumnów. Proszę więc przyjechać w połowie września b.r. na drugi rocznik studiów do nas, do Łucka."
 Podziękowałem x. Biskupowi, poprosiłem o błogosławieństwo i 15 września już byłem w Łucku. Dziwne fatum, ale i zaskakujący zwrot w sytuacji. Przypomniałem sobie napis nad wejściem do drzwi w Seminarium Duchownym w Krakowie: Nie wyście mnie wybrali, ale ja was wybrałem, abyście szli i owoc przynosili i aby owoc w was trwał.
 "- Niech się więc dzieje jego wola." - Wschodu nie znałem, ale wiedziałem, że wszystko co wielkie w naszych dziejach, działo się na wschodzie. Rozpalała nas miłością Ojczyzny i Jej kresów literatura piękna : Rodziewiczówna, Kraszewski, Sienkiewicz i ta genialna poezja Mickiewicza czy Słowackiego. Sam często na porankach, i rocznicowych akademiach deklamowałem "Odę do młodości" czy "List z Sybiru" Or-Ota - i jeszcze jedna szczęśliwa okoliczność dla mnie, że brat mój starszy, geodeta, ożenił się we Lwowie i tam założył rodzinę. "- Więc będziemy bracie blisko siebie."  (Bratowa moja, też mgr inż. geodeta, jeszcze żyje i mieszka w Krakowie.)          
        
 A teraz trochę historii:      
 Łuck - najstarsze miasto Wołynia z VII w. Założyciel Łucka - wódz z plemienia Łuczan. Pod panowaniem książąt ruskich Rurykowiczów do XIV w. Książę Lubart, syn Giedymina (1335-1385) zbudował potężny zamek nad Łynem - dotąd istniejący. W wyprawach na Kijów bawią w Łucku: Bolesław Chrobry, Bolesław Śmiały i Bolesław Krzywousty. Od roku 1341 był Łuck pod panowaniem Kazimierza Wielkiego. Już w XI i XII mamy prawosławne biskupstwa: halickie, włodzimierskie i łuckie. W 1375 urządzono metropolię łacińską z biskupstwami: Przemyśl, Włodzimierz (1371 r.) i Chełm. W 1428 r. przeniesiono stolicę biskupstwa z Włodzimierza do Łucka - Luceoria. W 1428 r. zjazd monarchów w Łucku - cesarz Zygmunt, król duński Eryk, Bazyli Wielki książę moskiewski, legat papieski Andrzej, hospodar mołdawski, przedstawiciele mistrzów Zakonów Krzyżackiego i Inflanckiego, przedstawiciele cesarza bizantyńskiego i chanowie trzech hord tatarskich - jako goście Witolda.
 Biskupi łuccy. - Do roku 1795, tj. trzeciego rozbioru Polski, diecezja łucka pozostawała w Metropolii lwowskiej i miała 45 pasterzy. W tym: bp Bernard Maciejowski, późniejszy biskup krakowski, a potem kardynał i prymas, w 1596 r. twórca Unii Brzeskiej, czyli obrządku grecko-katolickiego (unici), bp Marcin Szyszkowski przeszedł z Łucka do Płocka, a stamtąd do Krakowa (również bp. Andrzej Lipski przeszedł z Łucka do Krakowa), Jan Wyżga na bp. warmińskie, a potem na prymasostwo (podobnie bp Stanisław Dąbski, to samo bp Andrzej Załuski i Feliks Turski w 1790 r.). Ostatnim biskupem pod zaborem rosyjskim był x. bp Dubowski, który przeszedł straszliwe piekło rewolucji. Wezwany do Rzymu zrzekł się rządów diecezją. Jego następcą został x. bp Adolf Piotr Szelążek w 1 VIII 1865, po ukończeniu Akademii Duchownej w Petersburgu ze stopniem eminens ***** laude, pracował w Płocku i tam został rektorem seminarium i w 1918 r. bp. sufraganem płockim. 14 XII 1925 r objął rządy Diecezji Łuckiej. Bp Godlewski opuścił diecezję i zaczął wykłady historii Kościoła na Wydz. Teol. UJ. Bp Szelązek był darem Bożym dla tej kresowej diecezji. Znakomity rządca, świetny organizator. Zorganizował Kurię, przeprowadził Synod diecezjalny, powstało też Seminarium Wschodnie i ponad 100 nowych parafii.
Pracował poprzednio w komisji traktatu ryskiego a zatem w komisji dotyczącej konkordatu. W latach wojennych 1939-45 nie opuszczał swej diecezji, stale przebywał w Łucku. Po ciężkim, rocznym więzieniu w Kijowie wrócił za zezwoleniem Ojca św. do Polski.
 Seminarium Duchowne - dawny rosyjski szpital wojskowy. Rektor - Antoni Jagłowski - prof.Seminarium Duchownego w Płocku, kochany przez kleryków, powszechnie zwany "Tatą". Klerycy z różnych części Polski, ogólnie ponad 50. Nauka solidna, bardzo częste colloquia zmuszały do ciężkiej pracy. Zasadnicze podręczniki to: filozofia - "Historia filozofii" Stockl & Weigartner & Kwiatkowski; dogmatyka - "Synopsis Theologiae Dogmaticae" Tanquerey; prawo kanoniczne - "Codex Iuris Canonici" Bączkowicz & Baran; teologia moralna - "Summa Theologiae Moralis" Noldin...
 Przerwy kilkudniowe po egzaminach z poszczególnych przedmiotów dawały możliwość powtórzenia całości. X. bp Szelążek był zawsze na wszystkich egzaminach.
 Wykłady z teologii dogmatycznej i prawa były w jęz. łacińskim, egzegeza Pisma Św. w jęz. greckim, inne przedmioty w jęz. polskim. Ja trudności z egzaminami nie miałem. Wszystkie noty dobre.
 Rozkład zajęć:
- wstawanie godz.5.30,
- rozmyślanie godz.6.00,
- msza św. godz.6.30,
- śniadanie godz.7.30,
- wykłady godz.8.00-12.30,
- obiad godz.13.00,
- czas wolny (sport) do godz.15.00,
- praca indywidualna do godz.18.00,
- nabożeństwo wieczorne godz.18.30,
- kolacja godz.19.00,
- spoczynek
 Śpiew prowadził świetny organista z katedry prof. Żukowski, a ja śpiew gregoriański. Śpiewałem też jako diakon, a potem kapłan na ciemnych jutrzniach i w Niedzielę Palmową partię Pana Jezusa.
 Sprawy wewnętrznej organizacji Seminarium -  regulował je:
1.Statut Diecezjalnego Seminarium Duchownego w Łucku, nadany przez x. bpa Adolfa Szelążka w roku 1935,
2.Ustrój Sądu koleżeńskiego Alumnów Seminarium Duchownego w Łucku - Łuck 1935,
3."Caritas - Kwartalnik Alumnów Seminarium Duchownego w Łucku."
 Nadto było Koło Abstynenckie i Harcerstwo - to dla przyszłej pracy kapłańskiej - i Bratnia Pomoc, której byłem prezesem przez dwa lata, a potem, gdy mój następca nie dawał sobie z tym rady, Ksiądz Rektor rozwiązał nowy Zarząd i mianował mnie, zebrawszy wszystkich alumnów, komisarzem Bratniej Pomocy... Ha! Ha!
Ściągnąłem statuty Bratniej Pomocy z Krakowa i Lwowa i ułożyłem statut, uwzględniając nasze warunki. Sprowadzaliśmy książki, udzielaliśmy pożyczek długo- i krótkoterminowych, urządzaliśmy wycieczki kajakowe po Styrze, okolicznościowe wieczornice, lodowisko w zimie, św. Mikołaja, itd.
Atmosfera w Seminarium była bardzo dobra. Rektor "Tata", profesorowie i alumni stanowili jedną w Panu rodzinę.

cdn.

              
ks. prałat Leon Krejcza

00:54, kovaliv
Link Komentarze (4) »
Modlitwa za Bpa Szelążka i ks. Bukowińskiego

Cytat ze strony KIK-u w Opolu

http://opole.kik.opoka.org.pl/kwiecien05/progprac_200504.html

 

MODLITWA

ZA KS. BPA ADOLFA P. SZELĄŻKA

I PROBOSZCZA ŁUCKIEJ KATEDRY

KS. WŁADYSŁAWA BUKOWIŃSKIEGO


Szczególny charakter miał dzień skupienia księży i sióstr zakonnych pracujących w diecezji łuckiej, jaki odbył się we wtorek, 8 lutego 2005 roku. Zebrani w katedrze łuckiej oddali cześć ks. bpowi Adolfowi Piotrowi Szelążkowi z okazji 55. rocznicy jego śmierci i ks. Władysławowi Bukowińskiemu z okazji 100. rocznicy jego urodzin. Oprócz kapłanów i sióstr zakonnych pracujących w diecezji łuckiej, parafian katedry łuckiej, w uroczystościach wzięły udział także Siostry ze Zgromadzenia Św. Teresy od Dzieciątka Jezus, zwane popularnie Terezjankami, pracujące na Ukrainie i w Polsce. Założycielem tego zgromadzenia (w 1936 roku) był właśnie ks. bp Adolf P. Szelążek. na terenie Ukrainy siostry pracują w Berdyczowie, Łucku i Zdołbunowie.
Bp Adolf Piotr Szelążek (1865-1950) był pasterzem diecezji łuckiej od 1925 roku. W 1927 roku przeprowadził synod diecezjalny. Od papieża Piusa XI uzyskał dekret ustanawiający św. Teresę od Dzieciątka Jezus patronką diecezji (14 XII 1927). W 1928 roku otworzył drukarnię diecezjalną. Za odmowę opuszczenia Łucka został aresztowany przez NKWD w nocy z 3 na 4 stycznia 1945 roku. Więziony w Kijowie jako najstarszy więzień świata. Zwolniony 15 maja 1946 roku i deportowany do Polski. Początkowo przebywał w Kielcach, a następnie osiadł na Zamku w Bierzgłowie koło Torunia. Tam też zmarł 9 lutego 1950 roku i został pochowany w krypcie kościoła pw. Św. Jakuba w Toruniu. Bp Adolf P. Szelążek był konsultorem watykańskiej Kongregacji ds. Kościołów Wschodnich. Pozostawił liczne opracowania teologiczne, jako ostatnie, już po jego śmierci, zostało wydane „Moralne odrodzenie świata”.
Ks. Władysław Bukowiński (1905-1974) od 1936 roku pracował w Łucku na Wołyniu. W latach 1936-1939 był wykładowcą katechetyki i socjologii w Wyższym Seminarium Duchownym w Łucku. Od 1938 roku był też generalnym sekretarzem Diecezjalnego Instytutu Akcji Katolickiej, dyrektorem Wyższego Instytutu Wiedzy Religijnej i zastępcą redaktora „Życia Katolickiego”. Cały ten czas ks. Bukowiński uczył religii w szkołach. W okresie od 17 września 1939 do 3 stycznia 1945 roku pełni trudną w tym okresie rolę proboszcza – czas „pierwszych sowietów”, okupacji niemieckiej, likwidacji Żydów, napadów nacjonalistów ukraińskich na osiedla polskie i odwetów, walk ośrodków samoobrony polskiej, walk partyzantów z Niemcami i powrotu władzy radzieckiej – „drugie sowiety”. Oprócz gorliwego wykonywania obowiązków proboszcza katechizuje dzieci, prowadzi stałą opiekę nad rodzinami więźniów, ratuje dzieci żydowskie i ukrywa ich w rodzinach katolickich, dokarmia i opiekuje się masowo przybywającymi do Łucka ofiarami z pogromów banderowskich, dożywia jeńców sowieckich masowo umierających z głodu w więzieniu. Dnia 22 sierpnia 1940 roku był po raz pierwszy aresztowany przez NKWD. W 1941 roku został skazany na 8 lat Isprawitielno-Trudowych Łagieriej. Razem z innymi więźniami został w dniu 23 czerwca 1941 roku rozstrzelany przez NKWD, ale kula nie dosięgła go – cudem uniknął śmierci. Drugi raz został aresztowany w nocy z 3 na 4 stycznia 1945 roku razem z biskupem łuckim Adolfem Piotrem Szelążkiem i innymi kapłanami pracującymi w Łucku. W 1946 roku został skazany na 10 lat łagrów – termin kary odsiedział. Przez następne 20 lat pracował w Kazachstanie...
Na początku uroczystości obecny pasterz diecezji łuckiej, J.E. Ks. Bp Marcjan Trofimiak, wyraził nadzieję, że przyjdzie czas, kiedy będziemy się modlić przez ich wstawiennictwo. Modlono się także o zdrowie dla chorego papieża Jana Pawła II oraz za wszystkich kapłanów i siostry zakonne, pracujących w diecezji łuckiej. Te wszystkie intencje zebrała w sobie Święta Liturgia, której przewodniczył J.E. Ks. Bp Marcjan Trofimiak.
Modlitwa w katedrze łuckiej za ks. bpa Adolfa Piotra Szelążka i ks. Władysława Bukowińskiego była podziękowaniem za ich apostolską troskę o człowieka, za światło wiary przekazane przez nich, za to, że dali dowód rezygnacji z siebie dla innych. Wierni łuckiej parafii katedralnej modlili się razem ze swym pasterzem, księżmi i siostrami zakonnymi, o łaskę procesów beatyfikacyjnych ks. bpa Szelążka i ks. Wł. Bukowińskiego.
Po uroczystej Mszy św. jako druga część uroczystości były dwa referaty ukazujące zarysy biografii obu wielkich świadków wiary XX wieku. Pan dr Włodzimierz Osadczy przedstawił pokrótce różne aspekty życia i posługi pasterskiej Ks. Bpa Adolfa P. Szelążka, które każdy z osobna może być tematem osobnej dysertacji. Natomiast ks. Witold Józef Kowalów ukazał szkic biografii duchowej ks. Władysława Bukowińskiego, zwracając uwagę na jego niezłomną wiarę i mocną nadzieję, które konsekwentnie realizowały się w zaufaniu i poleganiu na Opatrzność Bożą; oraz na jego miłość do Boga i ludzi, która znalazła wyraz w bezgranicznym oddaniu dla wiernego ludu, w spotkaniach z przyjaciółmi i w pamięci o nich.
Po modlitwach w grudniu ubiegłego roku w Karagandzie (Kazachstan), także Łuck dołączył swe błagania o zainicjowanie procesu beatyfikacyjnego i wyniesienie na ołtarze ks. Władysława Bukowińskiego.
Dobrze się składa, że diecezja łucka pamięta o świadkach żywej wiary, którymi byli dla wiernych ks. bp Adolf P. Szelążek i ks. Władysław Bukowiński. Wdzięczność i pamięć jest gwarancją zachowania tożsamości w zupełnie nowej rzeczywistości, jaka powstała na tych ziemiach na przełomie lat. 80. i 90. XX wieku.

ks. Witold Józef Kowalów
„Wołanie z Wołynia”
Ostróg - Równe
00:44, kovaliv
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2
zobacz księgę gości

dopisz się do księgi

ЛОТ "Пошук" uahistory Vesna